Bezpieczeństwo dużych objętości.

Uwielbiam, gdy Wasze zdanie na temat estetyki danej metody jest podzielone. Stylizacje dużych objętości od strony estetycznej są zawsze dyskusyjne. Jedni są zachwyceni, inni negują takie efekty. Świat rzuca epitetami widząc takie prace: gąsienice, parapety, tunele, stonogi…Ja też często je neguję. Nie tyle ze strony estetyki, bo przecież o gustach się nie dyskutuje, co ze względu na bezpieczeństwo ich noszenia.

Mimo, że wykonywanie stylizacji Volume jest bardziej opłacalne, osobiście staram się nie nadużywać tej możliwości. Odmawiam ich wykonania tak często, jak to możliwe. Wręcz zmniejszam częstotliwość takich zabiegów u danej klientki do minimum. Żeby było jasne – ze względów bezpieczeństwa.

Kiedy zatem możemy pozwolić sobie na takie mega stylizacje? 

Na pewno nie polecam Volume jako pierwszej styczności z rzęsami ze względu na szok oraz obciążenie dla naturalnej rzęsy. Moim zdaniem rzęsa musi powoli nauczyć się dźwigania ciężaru. Podobnie będzie w przypadku naszych mięśni i pierwszej wizyty na siłowni. Trzeba mierzyć siły na zamiary. 

Za maksymalne dopuszczalne obciążenie rzęs uznaję 11d  grubością maxymalnie 0,06 mm, natomiast moją ulubioną objętością jest 4-5d grubością 0,07 mm, którą można nosić długofalowo. Oczywiście do tego dochodzi jeszcze dobór długości rzęsy syntetycznej,  która będzie dawać dodatkowe obciążenie. Często się o tym zapomina. A tymczasem, gdy takie 11d wykleimy bardzo krótkimi rzęsami, nawet 9-10 mm maksymalnie – wtedy 11d przestaje być niebezpieczne. 

Przy słabszym zakotwieniu rzęsy w mieszku włosowym, jak również przy widocznie delikatnej budowie włosa, Mega Volume można nosić bezpiecznie tylko okazjonalnie. Natomiast przy mocnej rzęsie zrób 4-5 uzupełnień Volume, następnie zejdź na 2 uzupełnienia odciążające 2-3d i później możesz powrócić do Volume. I tak prowadź klientkę cyklicznie. 

Cytując klasyka “wszystko jest dla ludzi”. Dlatego zanim automatycznie zgodzisz się na wykonanie Mega Volume klientce, która nigdy nie nosiła rzęs najpierw z nią to przedyskutuj. Wskaż “za i przeciw” jak również opowiedz z jakim niebezpieczeństwem wiąże się taki wybór stylizacji już za pierwszym razem. 

A później wspólnie wybierzcie bezpieczną stylizację dla rzęs naturalnych oraz zadowalającą estetycznie dla klientki.

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

Modelowanie oka i mapa efektu w stylizacji rzęs.

Modelowanie oka i mapa efektu w stylizacji rzęs, czyli jak uzyskać nazywaną przeze mnie „lekkość wierzchołkową” przy zachowaniu gęstości nasadowej? Jak sprawić, by efekty wyglądały tak, jakby się mijały? Efekt wbrew pozorom jest bardzo łatwy do wykonania, ale ciężki do zaplanowania.

Będziesz potrzebowała minimum dwóch profili rzęs, oraz minimum 5 długości rzęs.

• Najpierw pracuj na dolnym rzędzie tworząc efekt profilem B i C, przy odpowiednim
rozmieszczeniu długości.
Efekt ten musisz wyklejać grubszą rzęsą – proponuję 0,10mm w objętości 4d.
Na zdjęciu zaznaczyłam to białymi liniami. To ten efekt wierzchołkowo będzie widoczny na
otwartym oku.
• Sprawdź lusterkiem efekt.
• Następnie środkowe rzędy wyklej o dwa milimetry krótszymi długościami, przesuwając
odpowiednio efekt (na zdjęciu będzie to mocny liner).
Użyj do tego rzęs o mniejszej grubości, ale większej objętości – np. 0,07mm, objętość 6-7d.
Na zdjęciu zaznaczyłam to czarnymi kropkami.
• Na sam koniec, przy pomocy lusterka sprawdź w którym miejscu brakuje Ci zagęszczenia i
domknij to rzęsami w górnych rzędach, pamiętając o skróceniu ich długości.
• Jeśli zagęszczenie jest równomierne, sprawdź jeszcze raz górne rzędy, aby żadna rzęsa nie
wystawała poza ramę stylizacji.

Podoba Ci się taki opis mojej pracy? Daj znać, a będę wiedziała, czy chciałabyś więcej takich map efektu na moim blogu.

Więcej o modelowaniu oka i wariacjach podstawowych efektów nauczysz się na szkoleniu
„Modelowanie oka”, które jest dostępne w ofercie Lash Coaching. Sporo ciekawych informacji na ten temat znajdziesz także w mojej książce “Modelowanie Oka”.

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!