Jak prawidłowo trzymać pęsetę do rzęs X-PRO™?

Czy znasz to uczucie, gdy po całym dniu pracy oprócz mocnego zmęczenia towarzyszy Ci także ból szyi, kręgosłupa, głowy lub ręki? Czy wiesz, że jedną z przyczyn może być brak ergonomii pracy, nieprawidłowa pozycja podczas siedzenia, zła technika trzymania Twoich narzędzi, a także zbyt mocny docisk w celu uzyskania maksymalnej precyzji styku? Może to spowodować regularne, zbyt duże napięcia mięśniowe. Dlatego właśnie powstała pęseta X-PRO™, która ma na celu pomóc wyeliminować kilka z możliwych przyczyn Twoich dolegliwości.

Pęseta X-PRO™ to narzędzie, które:

  • nie wymaga mocnego dociskania
  • jest tak precyzyjne, że lekki docisk powoduje 100% precyzji
  • posiada kołek oporowy blokujący nadmierne dociskanie pęsety
  • ma ergonomiczny kształt dopasowany idealnie do dłoni
  • ma specjalnie profilowane krawędzie by łatwiej nim operować
  • jest wykonane z najwyższej jakości stali chirurgicznej by zapewnić maksimum bezpieczeństwa Tobie oraz Twojej klientce.

Specjalnie dla Ciebie stworzyliśmy film, na którym pokazujemy jak prawidłowo trzymać pęsetę do rzęs X-PRO™. Mamy nadzieję, że dzięki niemu podejmiesz próbę zmiany swoich nawyków na nowe i oprócz możliwego wyeliminowania problemów zdrowotnych, znacznie zwiększysz efektywność oraz tempo swojej pracy.

  • Pamiętaj, że pęseta jest nie tylko narzędziem, ale przede wszystkim przedłużeniem Twoich rąk.
  • Prawidłowym chwytem i niezwykle ergonomicznym jest chwyt opuszkowy 1-3 (kciuk i palec środkowy). Dzięki niemu zwiększysz precyzję narzędzia, którym pracujesz. ⠀
  • Unikaj zatem trzymania pęsety jak długopisu, dzięki temu będziesz mogła użyć mniejszej siły docisku przy łapaniu rzęsy syntetycznej.⠀Twoje nadgarstki i mięśnie Ci za to podziękują😊

Dołącz do tysięcy zadowolonych stylistek, którym pęseta X-PRO™ pomogła w codziennej pracy!

Jeżeli wciąż masz wątpliwości dotyczące techniki trzymania pęsety X-PRO™, nagraj krótki film pokazujący w jaki sposób trzymasz pęsetę i tworzysz kępki, a następnie wyślij go do nas za pomocą wiadomości prywatnej na naszym Facebooku lub Instagramie. Zosia udzieli Ci bezpłatnej porady dotyczącej tego, gdzie leży problem i poda gotowe rozwiązanie. ⠀

Pęsetę X-PRO™ znajdziesz w naszym sklepie.

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

Nadwrażliwość na światło, czyli światłoczułe klientki.

Twój problem – moja głowa.

Wiele z Nas miało w swojej zawodowej karierze do czynienia z problemem światłoczułych klientek, czyli osób cierpiących na fotofobię. To najprościej mówiąc nadwrażliwość na światło. Nie jest chorobą a przypadłością, która często towarzyszy współistniejącym schorzeniom ogólnoustrojowym oraz chorobom oczu. Polega na odczuwaniu dyskomfortu, a nawet bólu podczas ekspozycji oczu na światło. 

Zaliczam tę przypadłość do względnych przeciwwskazań do wykonania aplikacji rzęs, ponieważ w trakcie zabiegu klientka zaciskając oczy uniemożliwi Ci wykonanie stylizacji. 

Ostatnio często dostaję wiadomości z pytaniem, jak radzę sobie w podobnych momentach. Kilka lat temu wpadłam na pomysł, jak poradzić sobie z takimi przypadkami i zaczęłam blokować przepływ światła przez cienką skórę powiek. Jeśli zastosujesz blokery, tak jak w przypadku osłony oczu przed światłem po operacjach okulistycznych, może się okazać, że problem ustąpi. Moim niezawodnym sposobem okazała się taśma do kinezjotapingu. Jest hypoalergiczna, łatwo ją usunąć po zabiegu. Jest też miękka i elastyczna. Jeśli jednak nie posiadasz jej w swoich zasobach, śmiało możesz wykorzystać taśmę microfoam.

Zmniejszenie natężenia światła lampy zabiegowej (ta funkcja jest w lampach Glamcor), jest również dobrym pomysłem.

nadwrażliwość na światło

Na zdjęciu widzisz klientkę, która 2 tygodnie przed aplikacją miała wykonany zabieg mikrosoczewkowej korekcji wzroku. Dostałyśmy od lekarza zielone światło do wykonania nowej aplikacji rzęs, ale miałyśmy problem z akceptacją mocnego światła przez “światłoczułe oczy”.

Moje “blokery” idealnie się sprawdziły.

Polecam serdecznie!

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

Czesanie rzęs.

Wielokrotnie słyszałam pytanie: 
“Czy powinnam wyczesywać rzęsy dwa razy dziennie?” 
Moja odpowiedź: 
NIE.

Zofia Jasińska


W żadnym wypadku czesanie rzęs nie powinno być rytuałem. Rzęsy powinny być czesane/wyczesywane wtedy, gdy zajdzie rzeczywista
potrzeba. 

Z czego to wynika?

Naturalna rzęsa jest umieszczona w mieszku włosowym. W zależności od fazy życia w jakiej się znajduje będzie ukorzeniona mocniej lub słabiej.
Rzęsa w anagenie, choć jest rzęsą młodą, jest ukorzeniona najlepiej. Jest zatem najsilniejsza więc zniesie wiele i wielu siłom się podda.
Katagen, to relatywnie dobrze umocowana rzęsa, już dłuższa i grubsza, ale zbliża się do ostatniej fazy czyli obumierania komórki włosa, a następnie do jego wypadania.
Rzęsa w ostatniej fazie-telogenu, mimo że wygląda na najsilniejszą spośród wszystkich, bo jest najdłuższa i najgrubsza, paradoksalnie jest rzęsą, która leży biernie w mieszku włosowym. Często nie ma ona już cebulki, która utrzymuje ją w mieszku włosowym. Taka rzęsa u klientek, które stylizują rzęsy jest narażona na przedwczesne wypadanie. Nie ma w tym nic strasznego, oprócz samego faktu, że klientka traci rzęsę lub kępkę.
Każde działanie na rzęsę takie jak np. pocieranie lub wyczesywanie może mieć wpływ na kondycję rzęs naturalnych.
Ma to związek z mechanicznym uszkadzaniem łodygi włosa. Pocieranie i nadmierne wyczesywanie może prowadzić do trakcji.

Świeżo zaaplikowane rzęsy, czy to pełny set, czy uzupełnienie, nie wymagają wyczesywania. 
Jeśli po codziennej higienie widzisz, że są pozbijane przeczesz je raz w celu “rozpuszenia” oraz ułożenia.
Jeśli widzisz, że się “poczochrały”- przeczesz ułóż, ale nic poza tym.

● Nadmierne wyczesywanie rzęs przedłużonych doprowadzi do peelingowania powłoki klejowej w miejscu ich połączenia z rzęsą naturalną, co będzie skutkowało ich odklejaniem. Pamiętaj, że połączenie rzęsy naturalnej i syntetycznej to jedynie adhezja i mechanika. Nic poza tym.

● Kolejny aspekt to wspomniana przeze mnie wcześniej trakcja. Nadmierne wyczesywanie rzęs “doprzednio” może spowodować wyciąganie łodygi rzęsy z mieszka włosowego czyli doprowadzić do ALOPECJI TRAKCYJNEJ – łysienia pod wpływem ich wyciągania.

W trakcie mojej 10 letniej pracy z klientkami spotkałam się niejednokrotnie z przypadkami, gdzie klientka czesała nadmiernie rzęsy między uzupełnieniami i po 3-4 tygodniach nie zostawało z nich wiele…

A jak to jest w trakcie zabiegu? Czy częste czesanie pracy jest lepsze?

Absolutnie nie. Osobiście uważam, że zbyt częste przeczesywanie pracy doprowadzić może do powstawania sklejek w trakcie zabiegu. Uważam, że czesanie w trakcie zabiegu powinno się traktować jako sprawdzenie ułożenia długości, czy powstają równomierne przejścia i czy praca ukierunkowana jest prawidłowo. Ja w trakcie aplikacji rzęs przeczesuję je pierwszy raz po ok. 10-15 minutach od rozpoczęcia wklejania rzęs (w celu sprawdzenia jakości połączenia klejowego), następnie w około połowie mojej pracy, aby sprawdzić wspomniane przejścia długości, oraz na sam koniec, by wyczesać stylizację i zakończyć moją pracę.

Często powtarzam, że lepsze jest wrogiem dobrego, więc traktujmy czesanie rzęs jako mus tylko w razie takiej potrzeby.

Jeśli szukasz ulubionych szczoteczek koniecznie sprawdź te, których sama używam.

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

Bezpieczeństwo dużych objętości.

Uwielbiam, gdy Wasze zdanie na temat estetyki danej metody jest podzielone. Stylizacje dużych objętości od strony estetycznej są zawsze dyskusyjne. Jedni są zachwyceni, inni negują takie efekty. Świat rzuca epitetami widząc takie prace: gąsienice, parapety, tunele, stonogi…Ja też często je neguję. Nie tyle ze strony estetyki, bo przecież o gustach się nie dyskutuje, co ze względu na bezpieczeństwo ich noszenia.

Mimo, że wykonywanie stylizacji Volume jest bardziej opłacalne, osobiście staram się nie nadużywać tej możliwości. Odmawiam ich wykonania tak często, jak to możliwe. Wręcz zmniejszam częstotliwość takich zabiegów u danej klientki do minimum. Żeby było jasne – ze względów bezpieczeństwa.

Kiedy zatem możemy pozwolić sobie na takie mega stylizacje? 

Na pewno nie polecam Volume jako pierwszej styczności z rzęsami ze względu na szok oraz obciążenie dla naturalnej rzęsy. Moim zdaniem rzęsa musi powoli nauczyć się dźwigania ciężaru. Podobnie będzie w przypadku naszych mięśni i pierwszej wizyty na siłowni. Trzeba mierzyć siły na zamiary. 

Za maksymalne dopuszczalne obciążenie rzęs uznaję 11d  grubością maxymalnie 0,06 mm, natomiast moją ulubioną objętością jest 4-5d grubością 0,07 mm, którą można nosić długofalowo. Oczywiście do tego dochodzi jeszcze dobór długości rzęsy syntetycznej,  która będzie dawać dodatkowe obciążenie. Często się o tym zapomina. A tymczasem, gdy takie 11d wykleimy bardzo krótkimi rzęsami, nawet 9-10 mm maksymalnie – wtedy 11d przestaje być niebezpieczne. 

Przy słabszym zakotwieniu rzęsy w mieszku włosowym, jak również przy widocznie delikatnej budowie włosa, Mega Volume można nosić bezpiecznie tylko okazjonalnie. Natomiast przy mocnej rzęsie zrób 4-5 uzupełnień Volume, następnie zejdź na 2 uzupełnienia odciążające 2-3d i później możesz powrócić do Volume. I tak prowadź klientkę cyklicznie. 

Cytując klasyka “wszystko jest dla ludzi”. Dlatego zanim automatycznie zgodzisz się na wykonanie Mega Volume klientce, która nigdy nie nosiła rzęs najpierw z nią to przedyskutuj. Wskaż “za i przeciw” jak również opowiedz z jakim niebezpieczeństwem wiąże się taki wybór stylizacji już za pierwszym razem. 

A później wspólnie wybierzcie bezpieczną stylizację dla rzęs naturalnych oraz zadowalającą estetycznie dla klientki.

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

Częstotliwość zdejmowania rzęs – PRO-REMOVER™.

Wiele klientek nosi długofalowo rzęsy przez wiele lat. Niestety nie każda z nich dba prawidłowo o ich higienę. Gdy w nasadach rzęs namnażają się osady, stylistka przy uzupełnieniu musi je doczyścić, aby odpowiednio je przygotować do zabiegu. Nie zawsze jest to łatwe, szczególnie, gdy takie osady zaschną i ciężko je usunąć, nawet specjalnymi płynami. Dlatego ze względów higienicznych polecam zdejmowanie aplikacji co 3-4 uzupełnienie. Do tego celu polecam zastosowanie preparatu PRO-REMOVER™ od ZJ PRO®.
Po zdjęciu już starej aplikacji stylistka ma możliwość prawidłowo oczyścić brzegi powiek. Przy takim czyszczeniu może również wykonać masaż, który pobudza przepływ krwi w obrębie mieszka włosowego jak również pobudzić gruczoły Meiboma do naturalnego udrożania. Takie zabiegi są ważne, bo oprócz wykonania dokładnej higieny brzegów powiek, można
prowadzić diagnostykę życia naturalnych rzęs, a więc mieć stały wgląd do ich stanu. Gdy będą osłabione, można zdecydować się na lżejsze stylizacje i doprowadzić je do poprzedniego stanu.
Ja zdejmuję rzęsy, czyszczę i masuję brzegi powiek “w prezencie” do nowego zabiegu. Wykonuję pełną aplikację, która utrzyma się do uzupełnienia nawet 5-6 tygodni w zależności od cyklu życia rzęs i indywidualnych tendencji klientki w utrzymaniu stylizacji.

PRO-REMOVER™ od ZJ PRO®.

Rzęsy można nosić w bezpiecznych systemach:

  1. “System nowych setów” (co 5-6 tyg. zdjęcie rzęs plus założenie nowego setu).
  2. “System co dwa” (2 uzupełnienia i założenie rzęs).
  3. “System non stop” (wskazany tylko przy nienagannej higienie brzegów powiek oraz znakomitym stanie rzęs naturalnych).

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

PRACA Z KLEJEM JESIENIĄ.

Gdy temperatury spadają w okolice 21℃, a wilgotność jeszcze utrzymuje się na poziomie 50-60%, kleje wracają do „normalnej” pracy, nie tracąc swoich właściwości. Jesień, to ten czas, gdy na dworze jest przyjemnie chłodno, ale sezon grzewczy jeszcze raczkuje. W salonie jest przyjemnie, ale kocyk dla klientki już się przydaje. Grzejniki już grzeją, ale nie ma potrzeby włączać piątego biegu, bo przecież na dworze daleko do mrozu. Do tego dochodzi nieco mniejsza wilgotność, przynajmniej do pierwszych, ciągłych jesiennych opadów.

Maksimum szczęścia, to 21-23℃ i 55% HUM. Celując w takie warunki masz niemalże 100% pewność, że każdy klej GX będzie pracował prawidłowo i
relatywnie szybko, w zależności od Twojego tempa pracy i zaawansowania.

Wilgotność jest nadal zabójcza?

Najszybciej obniżysz ją podwyższając temperaturę pomieszczenia. Możesz wykorzystać również pochłaniacz wilgoci, ale na to potrzeba nieco więcej czasu. Pamiętaj o wietrzeniu pomieszczeń nawet jeśli posiadasz klimatyzację. Świeże powietrze jest nam niezwykle potrzebne ze względów zdrowotnych. Klej także Ci za to podziękuje. Pochłaniacz wilgoci przyda się też, gdy rozpada się na dobre.

KLEJ GX3TM odpowiedni również jesienią.

PRODUKTY.

Wiesz, że jestem zwolenniczką mycia rzęs Demoxoftem oraz odtłuszczania PRO-CLEANEREM, a po jego osuszeniu – liquidowania PRO-PRIMEREM.
Gdy czuję, że warunki doszły do normy, a Demoxoft powoduje expresową pracę kleju na rzęsie naturalnej, używam go rzadziej i w mniejszej ilości. (to zasługa nawilżających właściwości hialuronianu sodu w jego składzie.) Stosuję go jedynie do subtelnego mycia brzegów powiek, jeśli jest taka potrzeba (rezygnuję z dużych aplikatorów na rzecz cienkich microbrush). Następnie używam preparatu PRO-CLEANERTM, a po jego osuszeniu stosuję PRO-PRIMERTM w nasadach rzęs naturalnych.

Jeśli higrometr traci skalę, na ratunek przychodzi GX3, czyli klej nie tylko na letnie, wysokie temperatury, ale też na wysoką wilgotność.
Jeśli jednak temperatura w pomieszczeniu spadła poniżej 23℃ dodaj do niego GXblue w stosunku 1:1, jeśli potrzebujesz go nieco przyspieszyć.

Temperatura i wilgotność drastycznie spadły?

Wybierz GXblue lub niezawodną mieszankę GX1 + GXblue lub GX2 + GXblue w zależności od Twojego tempa pracy. Pamiętaj, że wszystkie kleje z serii GX możesz łączyć ze sobą w dowolnych proporcjach.

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

Microfoam, papierowe czy silikonowe? Które taśmy, plastry, lepce wybrać?

Zastanawiałaś się kiedyś nad przeznaczeniem danej taśmy? A może próbowałaś podzielić je pod kątem rodzajów i zastosowania? Otóż, wyobraź sobie, że można je całkiem logicznie podzielić na dwie grupy:

  1. Pierwsza, to taśmy izolujące (zabiegowe) – będą to taśmy, za pomocą których izolujemy rzęsy dolne od górnych. Najbezpieczniejszą taśmą na rynku jest powszechnie znana taśma piankowa Microfoam.Jest ona idealnym produktem, zarówno dla stylistek początkujących jak i zaawansowanych.  Jeśli czujesz, że lubisz opierać się pęsetą separującą o „dolinę łez” to właśnie Microfoam będzie dla Ciebie idealna. Pęseta tak łatwo się przez nią nie przebije, dzięki czemu klientka nie odczuje kłucia kolcami pęset. Taśma ta na dłuższą metę, szczególnie jeśli chodzi o wydłużone w czasie zabiegi (np. Szkolenie) wygrywa, ponieważ nie rozpulchnia się jak płatek żelowy, dzięki czemu nie dochodzi do jej kontaktu z powierzchnią oka. Dłużej również trzyma się na podłożu. Microfoam, niestety, ma również swoje wady – potrafi ciężko odklejać się od skóry, co może powodować dyskomfort klientki. Wiele stylistek ocenia ją jako zbyt grubą, co utrudnia umieszczanie jej na podłożu oraz późniejsze sklejanie się z rzęsami. Wszystko jest jednak kwestią wypracowania. Ja, taśmy Microfoam z powodzeniem używam od wielu lat.

Druga grupa, to taśmy pomocnicze – są to taśmy papierowe, silikonowe oraz inne plastry, których nie powinnaś używać do izolowania rzęs dolnych. Materiały te są cienkie i często ostre. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo uszkodzeń powierzchni oka, ogólnego dyskomfortu klientki podczas zabiegu oraz ryzyko podrażnień skóry podczas ich usuwania z podłoża. Taśmy papierowe i silikonowe wspaniale nadają się do zabezpieczania wymykających się (spod Microfoam lub płatka żelowego) rzęs dolnych. Wykorzystasz je również do podciągania nawisów skóry powieki górnej przy liftingowaniu oraz naciągania poszczególnych sektorów rzęs, szczególnie w kąciku wewnętrznym. Takich taśm można użyć również przy technice rzędowania, polegającej na wywijaniu i zaklejaniu rzęs na powiece.

__________________________________________ 

Moje ulubione taśmy znajdziesz tutaj.

 

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

Fakty i Mity. Szkodliwość rzęs.

Czy rzęsy niszczą rzęsy, oczy… ? 

Wszystko można wykreować. Nawet szkodliwość oddychania…Tak. Oczywiście, że mogą szkodzić, szczególnie te wykonane niepoprawnie, jak również niepoprawnie pielęgnowane przez klientkę. Najważniejsze, to nie kreować rzeczywistości tylko podejść do wszystkiego racjonalnie. 

Na moich profilach w mediach społecznościowych nie głaszczę ogonka stylizacji rzęs. 
Wielokrotnie poruszałam temat powikłań po zabiegach stylizacji. Nie raz pokazałam także reanimacje i metamorfozy po nieudanych aplikacjach. Jednak tym razem skupię się na szkodliwości, bo jest to temat tabu, a nie powinien.

Kiedy zatem i dlaczego rzęsy mogą być szkodliwe?

  • Przede wszystkim już na etapie zabiegu może dojść do wielu niepowodzeń. 
    Mowa tu o poparzeniach nabłonka rogówki, spojówki, a także podrażnieniach mechanicznych powierzchni oka. Szkody te są spowodowane brakiem uważności stylistki podczas umieszczania płatków i taśm w okolicy oka, a także niedomykalnością powiek, która nie jest korygowana, a uchylona szpara powiekowa nie jest doszczelniana. 
  • Sklejki, wklejanie się rzęsami do skóry.
    To także ma negatywny wpływ na stan rzęs i skóry powiek, a wklejanie się bezpośrednio w skórę może przyczynić się do jej poparzeń, a nawet wystąpienia uczuleń kontaktowych. 
  • Przenoszenie bakterii, a nawet wirusów (w tym HSV). Gdy stylistka nie zachowuje zasad higieny pośredniej i bezpośredniej stanowi zagrożenie dla zdrowia klientki. 
    Nie przerywa ciągłości tkanek, ale nadal dotyka narzędziami, dłońmi samej klientki jak również ma bezpośredni kontakt z jej okiem.
  • Niezamierzone ekstrakcje rzęs podczas mechanicznego zdejmowania odrostów: nieprecyzyjne pęsety, brak doświadczenia technicznego stylistki i katastrofa gotowa. 
    Wyrwany włos niechętnie odrasta, a jeśli odrasta – to często w słabszej kondycji.
  • Zbyt ciężka stylizacja. Nie zawsze piękne, gęste i długie rzęsy naturalne są dyspensą do tworzenia obciążających stylizacji. Stylistki, których znakiem rozpoznawczym są tzw. mega Volume często nie biorą pod uwagę wytrzymałości samej łodygi włosa oraz dźwigacza powieki. To on jest odpowiedzialny za otwieranie i zamykanie oczu. Osłabiony (m.in. ciężką stylizacją) może prowadzić do opadania powieki. Dla samej rzęsy naturalnej (niezależnie od budowy i formy) tak jak wspomniałam, takie obciążenie również nie jest obojętne. Tutaj bardzo ważne jest, aby stylistka trafnie dobrała obciążenie zgodnie z tym co zastała na oczach klientki. 
  • Reakcja alergiczna: tu stylistka nie jest winna. Nawet mistrzowska stylizacja może wywołać reakcję organizmu na alergen. Niestety tak się czasami zdarza, że organizm się buntuje. Najważniejsze, aby tego nie bagatelizować i od razu reagować.
  • Polecam co 2-3 zabiegi uzupełniające zdecydować się na całkowite zdjęcie rzęs, oczyszczenie brzegu powieki, oraz nową aplikację rzęs. ( Jest to wydatek, ale warto zainwestować, tak jak inwestujemy w profesjonalną higienę jamy ustnej. Ponadto nowy set utrzymuje się nawet do 6-7 tygodni więc finansowo wychodzi podobnie.)

A co ze stroną klientki?

Klientka, mimo prawidłowo wykonanej stylizacji również może sobie zaszkodzić.

  • Największym grzechem jest brak higieny, który prowadzi do namnażania się pożywki dla bakterii w nasadach rzęs. To często prowadzi do zapalenia brzegów powiek i innych nadkażeń. Zaczopowanie gruczołów Meiboma lub ich dysfunkcja może przyczynić się do wielu nieprzyjemności, chociażby do Zespołu Suchego Oka.
  • Niepoprawny demakijaż np. płatkami bawełnianymi spowoduje wyrywanie rzęs w trakcie jego wykonywania. 
  • Wyrywanie rzęs “własnoręcznie”, szczególnie odrostów, prowadzi do osłabienia łodygi włosa. Warto uprzedzić klientkę, by w przypadku uczucia dyskomfortu spowodowanego odrostami po prostu przyjechała do Ciebie, by zdjąć je mechanicznie. To zajmie 5 minut. 

Proszę pamiętaj!

Stylistka rzęs to nie “rzęsolepka”. To odpowiedzialna profesja. Każdy się uczył, każdy popełniał błędy. 
Ja też. Ale im bardziej stylistka jest wyedukowana już w pierwszych miesiącach praktyki, tym mniejsze ryzyko wystąpienia powikłań zabiegowych i pozabiegowych.

Nie kreujmy stylizacji rzęs ani jako ZŁO, ani jako błahostkę, która nie ma wpływu na zdrowie.

Rozwagi i racjonalności.

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

Nowość – Klej GX3™ – odpowiedź na trudne warunki pracy w okresie letnim.

Nowość – Klej GX3™ – odpowiedź na trudne warunki pracy w okresie letnim.

Kochana, od lat w okresie letnim, jesiennym, a także wczesną wiosną zmagamy się z niesprzyjającymi warunkami pogodowymi dla klejów cyjanoakrylanowych.  Jak nie za wysoka temperatura, to zabójcza wilgotność. Wszystko to ma olbrzymie znaczenie w trwałości aplikacji jakie wykonujesz. Starasz się, skrupulatnie przygotowujesz rzęsy do zabiegu, korzystasz ze wspaniałych produktów, a jednak coś jest nie tak. Albo klej ślizga się na rzęsach, a polimeryzacja przebiega zadziwiająco wolno, albo poprzez osiągane warunki w pomieszczeniu klej przyspiesza do granic możliwości i psuje nam naszą pracę przez zbyt szybką polimeryzację, która uniemożliwia nam doniesienie rzęs syntetycznych na rzęsy naturalne. 

Pomyślałam, że taki klej będzie idealny na te kilka miesięcy pracy. Wprost może być dla Ciebie ratunkiem. Szczególnie, że jeśli nie masz możliwości zbić temperatury czy wilgotności to kleje GX 1,2 i blue mogą być zbyt szybkie, i przez to ich spoiny mniej trwałe. 

Przedstawiam Ci Klej GX3™ opracowany na najbardziej hardcorowe warunki – powyżej 25*C i nawet 90% wilgotności. Więcej o nim przeczytasz w jego specyfikacji na stronie sklepu. Mam nadzieję, że łącząc go ze swoim ulubionym klejem z serii GX lub używając go samodzielnie, odetchniesz z ulgą i razem z klientką będziecie cieszyły się utra trwałymi aplikacjami. 

Spróbuj i daj znać czy dołączy do Twojej niezawodnej armii produktów innowacyjnego systemu od ZJ PRO®. 

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

Modelowanie oka i mapa efektu w stylizacji rzęs.

Modelowanie oka i mapa efektu w stylizacji rzęs, czyli jak uzyskać nazywaną przeze mnie „lekkość wierzchołkową” przy zachowaniu gęstości nasadowej? Jak sprawić, by efekty wyglądały tak, jakby się mijały? Efekt wbrew pozorom jest bardzo łatwy do wykonania, ale ciężki do zaplanowania.

Będziesz potrzebowała minimum dwóch profili rzęs, oraz minimum 5 długości rzęs.

• Najpierw pracuj na dolnym rzędzie tworząc efekt profilem B i C, przy odpowiednim
rozmieszczeniu długości.
Efekt ten musisz wyklejać grubszą rzęsą – proponuję 0,10mm w objętości 4d.
Na zdjęciu zaznaczyłam to białymi liniami. To ten efekt wierzchołkowo będzie widoczny na
otwartym oku.
• Sprawdź lusterkiem efekt.
• Następnie środkowe rzędy wyklej o dwa milimetry krótszymi długościami, przesuwając
odpowiednio efekt (na zdjęciu będzie to mocny liner).
Użyj do tego rzęs o mniejszej grubości, ale większej objętości – np. 0,07mm, objętość 6-7d.
Na zdjęciu zaznaczyłam to czarnymi kropkami.
• Na sam koniec, przy pomocy lusterka sprawdź w którym miejscu brakuje Ci zagęszczenia i
domknij to rzęsami w górnych rzędach, pamiętając o skróceniu ich długości.
• Jeśli zagęszczenie jest równomierne, sprawdź jeszcze raz górne rzędy, aby żadna rzęsa nie
wystawała poza ramę stylizacji.

Podoba Ci się taki opis mojej pracy? Daj znać, a będę wiedziała, czy chciałabyś więcej takich map efektu na moim blogu.

Więcej o modelowaniu oka i wariacjach podstawowych efektów nauczysz się na szkoleniu
„Modelowanie oka”, które jest dostępne w ofercie Lash Coaching. Sporo ciekawych informacji na ten temat znajdziesz także w mojej książce “Modelowanie Oka”.

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!