Jak prawidłowo trzymać pęsetę do rzęs X-PRO™?

Czy znasz to uczucie, gdy po całym dniu pracy oprócz mocnego zmęczenia towarzyszy Ci także ból szyi, kręgosłupa, głowy lub ręki? Czy wiesz, że jedną z przyczyn może być brak ergonomii pracy, nieprawidłowa pozycja podczas siedzenia, zła technika trzymania Twoich narzędzi, a także zbyt mocny docisk w celu uzyskania maksymalnej precyzji styku? Może to spowodować regularne, zbyt duże napięcia mięśniowe. Dlatego właśnie powstała pęseta X-PRO™, która ma na celu pomóc wyeliminować kilka z możliwych przyczyn Twoich dolegliwości.

Pęseta X-PRO™ to narzędzie, które:

  • nie wymaga mocnego dociskania
  • jest tak precyzyjne, że lekki docisk powoduje 100% precyzji
  • posiada kołek oporowy blokujący nadmierne dociskanie pęsety
  • ma ergonomiczny kształt dopasowany idealnie do dłoni
  • ma specjalnie profilowane krawędzie by łatwiej nim operować
  • jest wykonane z najwyższej jakości stali chirurgicznej by zapewnić maksimum bezpieczeństwa Tobie oraz Twojej klientce.

Specjalnie dla Ciebie stworzyliśmy film, na którym pokazujemy jak prawidłowo trzymać pęsetę do rzęs X-PRO™. Mamy nadzieję, że dzięki niemu podejmiesz próbę zmiany swoich nawyków na nowe i oprócz możliwego wyeliminowania problemów zdrowotnych, znacznie zwiększysz efektywność oraz tempo swojej pracy.

  • Pamiętaj, że pęseta jest nie tylko narzędziem, ale przede wszystkim przedłużeniem Twoich rąk.
  • Prawidłowym chwytem i niezwykle ergonomicznym jest chwyt opuszkowy 1-3 (kciuk i palec środkowy). Dzięki niemu zwiększysz precyzję narzędzia, którym pracujesz. ⠀
  • Unikaj zatem trzymania pęsety jak długopisu, dzięki temu będziesz mogła użyć mniejszej siły docisku przy łapaniu rzęsy syntetycznej.⠀Twoje nadgarstki i mięśnie Ci za to podziękują😊

Dołącz do tysięcy zadowolonych stylistek, którym pęseta X-PRO™ pomogła w codziennej pracy!

Jeżeli wciąż masz wątpliwości dotyczące techniki trzymania pęsety X-PRO™, nagraj krótki film pokazujący w jaki sposób trzymasz pęsetę i tworzysz kępki, a następnie wyślij go do nas za pomocą wiadomości prywatnej na naszym Facebooku lub Instagramie. Zosia udzieli Ci bezpłatnej porady dotyczącej tego, gdzie leży problem i poda gotowe rozwiązanie. ⠀

Pęsetę X-PRO™ znajdziesz w naszym sklepie.

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

MASKI A RZĘSY – jak je stosować przy rzęsach syntetycznych?

STRZELASZ CZASEM MASKI?

Pff… No raczej!

Czy wiesz, że jeśli przy nakładaniu maski nie ominiesz dokładnie okolicy oka, to istnieje ryzyko, że maseczka zanim wyschnie (czy stężeje) może spłynąć w jego okolicę wpływając negatywnie na trwałość aplikacji rzęs?

Co się może stać?

  • Maseczki – czy to nawilżające, złuszczające czy rewitalizujące, mają w swoim składzie substancje, które mogą mieć wpływ na utrzymanie się rzęs syntetycznych.
  • Jeśli lubisz taką formę dogadzania skórze twarzy, to omijaj okolice oka i zaplanuj odpowiednio ich wybór. Na przykład ze względu na odczyn, masek złuszczających używaj po stylizacji rzęs, a nie, przykładowo, w przeddzień aplikacji.
  • Maski algowe wybieraj minimum na 3 dni przed zabiegiem stylizacji rzęs. Pozwoli to skórze jak i rzęsom „odtajać”.
  • Ja uwielbiam okłady z błota morza martwego oraz maski z węglem aktywnym.

Podaj dalej i proszę podziel się swoimi ukochanymi maseczkami domowego użytku w komentarzu. Sama chętnie skorzystam z rad i myślę, że nie tylko ja.

-Zofia Jasińska🍀

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

Bezpieczeństwo dużych objętości.

Uwielbiam, gdy Wasze zdanie na temat estetyki danej metody jest podzielone. Stylizacje dużych objętości od strony estetycznej są zawsze dyskusyjne. Jedni są zachwyceni, inni negują takie efekty. Świat rzuca epitetami widząc takie prace: gąsienice, parapety, tunele, stonogi…Ja też często je neguję. Nie tyle ze strony estetyki, bo przecież o gustach się nie dyskutuje, co ze względu na bezpieczeństwo ich noszenia.

Mimo, że wykonywanie stylizacji Volume jest bardziej opłacalne, osobiście staram się nie nadużywać tej możliwości. Odmawiam ich wykonania tak często, jak to możliwe. Wręcz zmniejszam częstotliwość takich zabiegów u danej klientki do minimum. Żeby było jasne – ze względów bezpieczeństwa.

Kiedy zatem możemy pozwolić sobie na takie mega stylizacje? 

Na pewno nie polecam Volume jako pierwszej styczności z rzęsami ze względu na szok oraz obciążenie dla naturalnej rzęsy. Moim zdaniem rzęsa musi powoli nauczyć się dźwigania ciężaru. Podobnie będzie w przypadku naszych mięśni i pierwszej wizyty na siłowni. Trzeba mierzyć siły na zamiary. 

Za maksymalne dopuszczalne obciążenie rzęs uznaję 11d  grubością maxymalnie 0,06 mm, natomiast moją ulubioną objętością jest 4-5d grubością 0,07 mm, którą można nosić długofalowo. Oczywiście do tego dochodzi jeszcze dobór długości rzęsy syntetycznej,  która będzie dawać dodatkowe obciążenie. Często się o tym zapomina. A tymczasem, gdy takie 11d wykleimy bardzo krótkimi rzęsami, nawet 9-10 mm maksymalnie – wtedy 11d przestaje być niebezpieczne. 

Przy słabszym zakotwieniu rzęsy w mieszku włosowym, jak również przy widocznie delikatnej budowie włosa, Mega Volume można nosić bezpiecznie tylko okazjonalnie. Natomiast przy mocnej rzęsie zrób 4-5 uzupełnień Volume, następnie zejdź na 2 uzupełnienia odciążające 2-3d i później możesz powrócić do Volume. I tak prowadź klientkę cyklicznie. 

Cytując klasyka “wszystko jest dla ludzi”. Dlatego zanim automatycznie zgodzisz się na wykonanie Mega Volume klientce, która nigdy nie nosiła rzęs najpierw z nią to przedyskutuj. Wskaż “za i przeciw” jak również opowiedz z jakim niebezpieczeństwem wiąże się taki wybór stylizacji już za pierwszym razem. 

A później wspólnie wybierzcie bezpieczną stylizację dla rzęs naturalnych oraz zadowalającą estetycznie dla klientki.

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

PRACA Z KLEJEM JESIENIĄ.

Gdy temperatury spadają w okolice 21℃, a wilgotność jeszcze utrzymuje się na poziomie 50-60%, kleje wracają do „normalnej” pracy, nie tracąc swoich właściwości. Jesień, to ten czas, gdy na dworze jest przyjemnie chłodno, ale sezon grzewczy jeszcze raczkuje. W salonie jest przyjemnie, ale kocyk dla klientki już się przydaje. Grzejniki już grzeją, ale nie ma potrzeby włączać piątego biegu, bo przecież na dworze daleko do mrozu. Do tego dochodzi nieco mniejsza wilgotność, przynajmniej do pierwszych, ciągłych jesiennych opadów.

Maksimum szczęścia, to 21-23℃ i 55% HUM. Celując w takie warunki masz niemalże 100% pewność, że każdy klej GX będzie pracował prawidłowo i
relatywnie szybko, w zależności od Twojego tempa pracy i zaawansowania.

Wilgotność jest nadal zabójcza?

Najszybciej obniżysz ją podwyższając temperaturę pomieszczenia. Możesz wykorzystać również pochłaniacz wilgoci, ale na to potrzeba nieco więcej czasu. Pamiętaj o wietrzeniu pomieszczeń nawet jeśli posiadasz klimatyzację. Świeże powietrze jest nam niezwykle potrzebne ze względów zdrowotnych. Klej także Ci za to podziękuje. Pochłaniacz wilgoci przyda się też, gdy rozpada się na dobre.

KLEJ GX3TM odpowiedni również jesienią.

PRODUKTY.

Wiesz, że jestem zwolenniczką mycia rzęs Demoxoftem oraz odtłuszczania PRO-CLEANEREM, a po jego osuszeniu – liquidowania PRO-PRIMEREM.
Gdy czuję, że warunki doszły do normy, a Demoxoft powoduje expresową pracę kleju na rzęsie naturalnej, używam go rzadziej i w mniejszej ilości. (to zasługa nawilżających właściwości hialuronianu sodu w jego składzie.) Stosuję go jedynie do subtelnego mycia brzegów powiek, jeśli jest taka potrzeba (rezygnuję z dużych aplikatorów na rzecz cienkich microbrush). Następnie używam preparatu PRO-CLEANERTM, a po jego osuszeniu stosuję PRO-PRIMERTM w nasadach rzęs naturalnych.

Jeśli higrometr traci skalę, na ratunek przychodzi GX3, czyli klej nie tylko na letnie, wysokie temperatury, ale też na wysoką wilgotność.
Jeśli jednak temperatura w pomieszczeniu spadła poniżej 23℃ dodaj do niego GXblue w stosunku 1:1, jeśli potrzebujesz go nieco przyspieszyć.

Temperatura i wilgotność drastycznie spadły?

Wybierz GXblue lub niezawodną mieszankę GX1 + GXblue lub GX2 + GXblue w zależności od Twojego tempa pracy. Pamiętaj, że wszystkie kleje z serii GX możesz łączyć ze sobą w dowolnych proporcjach.

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

Microfoam, papierowe czy silikonowe? Które taśmy, plastry, lepce wybrać?

Zastanawiałaś się kiedyś nad przeznaczeniem danej taśmy? A może próbowałaś podzielić je pod kątem rodzajów i zastosowania? Otóż, wyobraź sobie, że można je całkiem logicznie podzielić na dwie grupy:

  1. Pierwsza, to taśmy izolujące (zabiegowe) – będą to taśmy, za pomocą których izolujemy rzęsy dolne od górnych. Najbezpieczniejszą taśmą na rynku jest powszechnie znana taśma piankowa Microfoam.Jest ona idealnym produktem, zarówno dla stylistek początkujących jak i zaawansowanych.  Jeśli czujesz, że lubisz opierać się pęsetą separującą o „dolinę łez” to właśnie Microfoam będzie dla Ciebie idealna. Pęseta tak łatwo się przez nią nie przebije, dzięki czemu klientka nie odczuje kłucia kolcami pęset. Taśma ta na dłuższą metę, szczególnie jeśli chodzi o wydłużone w czasie zabiegi (np. Szkolenie) wygrywa, ponieważ nie rozpulchnia się jak płatek żelowy, dzięki czemu nie dochodzi do jej kontaktu z powierzchnią oka. Dłużej również trzyma się na podłożu. Microfoam, niestety, ma również swoje wady – potrafi ciężko odklejać się od skóry, co może powodować dyskomfort klientki. Wiele stylistek ocenia ją jako zbyt grubą, co utrudnia umieszczanie jej na podłożu oraz późniejsze sklejanie się z rzęsami. Wszystko jest jednak kwestią wypracowania. Ja, taśmy Microfoam z powodzeniem używam od wielu lat.

Druga grupa, to taśmy pomocnicze – są to taśmy papierowe, silikonowe oraz inne plastry, których nie powinnaś używać do izolowania rzęs dolnych. Materiały te są cienkie i często ostre. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo uszkodzeń powierzchni oka, ogólnego dyskomfortu klientki podczas zabiegu oraz ryzyko podrażnień skóry podczas ich usuwania z podłoża. Taśmy papierowe i silikonowe wspaniale nadają się do zabezpieczania wymykających się (spod Microfoam lub płatka żelowego) rzęs dolnych. Wykorzystasz je również do podciągania nawisów skóry powieki górnej przy liftingowaniu oraz naciągania poszczególnych sektorów rzęs, szczególnie w kąciku wewnętrznym. Takich taśm można użyć również przy technice rzędowania, polegającej na wywijaniu i zaklejaniu rzęs na powiece.

__________________________________________ 

Moje ulubione taśmy znajdziesz tutaj.

 

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

Fakty i Mity. Szkodliwość rzęs.

Czy rzęsy niszczą rzęsy, oczy… ? 

Wszystko można wykreować. Nawet szkodliwość oddychania…Tak. Oczywiście, że mogą szkodzić, szczególnie te wykonane niepoprawnie, jak również niepoprawnie pielęgnowane przez klientkę. Najważniejsze, to nie kreować rzeczywistości tylko podejść do wszystkiego racjonalnie. 

Na moich profilach w mediach społecznościowych nie głaszczę ogonka stylizacji rzęs. 
Wielokrotnie poruszałam temat powikłań po zabiegach stylizacji. Nie raz pokazałam także reanimacje i metamorfozy po nieudanych aplikacjach. Jednak tym razem skupię się na szkodliwości, bo jest to temat tabu, a nie powinien.

Kiedy zatem i dlaczego rzęsy mogą być szkodliwe?

  • Przede wszystkim już na etapie zabiegu może dojść do wielu niepowodzeń. 
    Mowa tu o poparzeniach nabłonka rogówki, spojówki, a także podrażnieniach mechanicznych powierzchni oka. Szkody te są spowodowane brakiem uważności stylistki podczas umieszczania płatków i taśm w okolicy oka, a także niedomykalnością powiek, która nie jest korygowana, a uchylona szpara powiekowa nie jest doszczelniana. 
  • Sklejki, wklejanie się rzęsami do skóry.
    To także ma negatywny wpływ na stan rzęs i skóry powiek, a wklejanie się bezpośrednio w skórę może przyczynić się do jej poparzeń, a nawet wystąpienia uczuleń kontaktowych. 
  • Przenoszenie bakterii, a nawet wirusów (w tym HSV). Gdy stylistka nie zachowuje zasad higieny pośredniej i bezpośredniej stanowi zagrożenie dla zdrowia klientki. 
    Nie przerywa ciągłości tkanek, ale nadal dotyka narzędziami, dłońmi samej klientki jak również ma bezpośredni kontakt z jej okiem.
  • Niezamierzone ekstrakcje rzęs podczas mechanicznego zdejmowania odrostów: nieprecyzyjne pęsety, brak doświadczenia technicznego stylistki i katastrofa gotowa. 
    Wyrwany włos niechętnie odrasta, a jeśli odrasta – to często w słabszej kondycji.
  • Zbyt ciężka stylizacja. Nie zawsze piękne, gęste i długie rzęsy naturalne są dyspensą do tworzenia obciążających stylizacji. Stylistki, których znakiem rozpoznawczym są tzw. mega Volume często nie biorą pod uwagę wytrzymałości samej łodygi włosa oraz dźwigacza powieki. To on jest odpowiedzialny za otwieranie i zamykanie oczu. Osłabiony (m.in. ciężką stylizacją) może prowadzić do opadania powieki. Dla samej rzęsy naturalnej (niezależnie od budowy i formy) tak jak wspomniałam, takie obciążenie również nie jest obojętne. Tutaj bardzo ważne jest, aby stylistka trafnie dobrała obciążenie zgodnie z tym co zastała na oczach klientki. 
  • Reakcja alergiczna: tu stylistka nie jest winna. Nawet mistrzowska stylizacja może wywołać reakcję organizmu na alergen. Niestety tak się czasami zdarza, że organizm się buntuje. Najważniejsze, aby tego nie bagatelizować i od razu reagować.
  • Polecam co 2-3 zabiegi uzupełniające zdecydować się na całkowite zdjęcie rzęs, oczyszczenie brzegu powieki, oraz nową aplikację rzęs. ( Jest to wydatek, ale warto zainwestować, tak jak inwestujemy w profesjonalną higienę jamy ustnej. Ponadto nowy set utrzymuje się nawet do 6-7 tygodni więc finansowo wychodzi podobnie.)

A co ze stroną klientki?

Klientka, mimo prawidłowo wykonanej stylizacji również może sobie zaszkodzić.

  • Największym grzechem jest brak higieny, który prowadzi do namnażania się pożywki dla bakterii w nasadach rzęs. To często prowadzi do zapalenia brzegów powiek i innych nadkażeń. Zaczopowanie gruczołów Meiboma lub ich dysfunkcja może przyczynić się do wielu nieprzyjemności, chociażby do Zespołu Suchego Oka.
  • Niepoprawny demakijaż np. płatkami bawełnianymi spowoduje wyrywanie rzęs w trakcie jego wykonywania. 
  • Wyrywanie rzęs “własnoręcznie”, szczególnie odrostów, prowadzi do osłabienia łodygi włosa. Warto uprzedzić klientkę, by w przypadku uczucia dyskomfortu spowodowanego odrostami po prostu przyjechała do Ciebie, by zdjąć je mechanicznie. To zajmie 5 minut. 

Proszę pamiętaj!

Stylistka rzęs to nie “rzęsolepka”. To odpowiedzialna profesja. Każdy się uczył, każdy popełniał błędy. 
Ja też. Ale im bardziej stylistka jest wyedukowana już w pierwszych miesiącach praktyki, tym mniejsze ryzyko wystąpienia powikłań zabiegowych i pozabiegowych.

Nie kreujmy stylizacji rzęs ani jako ZŁO, ani jako błahostkę, która nie ma wpływu na zdrowie.

Rozwagi i racjonalności.

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

Stylizacja rzęs a trądzik.

Czy trądzik jest przeciwwskazaniem do wykonania zabiegu stylizacji rzęs? Tego dowiecie się z poniższego artykułu, do którego powstania, przyczyniła się historia jednej z Was.

Chyba każda dziewczyna, kobieta, bardziej lub mniej, borykała się w swoim życiu z trądzikiem. Ja również. Niektóre z nas do dziś muszą leczyć tę przypadłość lekami z substancją czynną jaką jest np. Izotretynoina. 

Otrzymałam ostatnio pytanie, czy podczas stosowania tego leku można przedłużać rzęsy.

  • Leki z tej grupy niestety wysuszają śluzówki, a co za tym idzie – również śluzówkę oka. 
    Jednym z efektów ubocznych może być częste zapalenie spojówki lub chociażby podrażnienie powiek.
  • W trakcie zabiegu nabłonek rogówki, twardówka i spojówka mogą być bardzo podrażniane z powodu braku odpowiedniej ilości filmu łzowego, a po zabiegu odczuwalne może być coś w rodzaju “suchego oka”.
    W późniejszych dniach dojść może uczucie pieczenia i ogólne podrażnienie.
  • Rzadko, ale jednak, może występować nadwrażliwość na światło, a jak wiesz, bez światła stylistka nie jest w stanie wykonać zabiegu.
  • Skóra twarzy jest przesuszona więc wymaga nawilżania. Smarowanie twarzy kremami może mieć wpływ na brak trwałości aplikacji rzęs.
  • Ogniska zapalne, które występują na twarzy nie powinny być podrażniane przez opary kleju. Niestety podczas zabiegu jest to nieuniknione.
  • Może również występować łysienie miejscowe skóry głowy. Zdarza się, że dotyczy to także skóry powiek, co jest kolejnym przeciwwskazaniem do wykonania zabiegu..

Reasumując, spróbuj pogodzić się z tym , że dopóki przyjmujesz leki z grupy np. izotretynoin, nie powinnaś nosić rzęs. Możesz spróbować, ale pamiętaj, że może się to po prostu nie udać. 

Ważne:

Stylistko, jeśli masz klientkę trądzikową przeprowadź wywiad czy przyjmuje takie leki na stałe. 

Klientko, poinformuj swoją stylistkę jeśli przyjmujesz leki na trądzik, aby mogła Ci przekazać informacje o możliwych konsekwencjach. 

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

Nowość – Klej GX3™ – odpowiedź na trudne warunki pracy w okresie letnim.

Nowość – Klej GX3™ – odpowiedź na trudne warunki pracy w okresie letnim.

Kochana, od lat w okresie letnim, jesiennym, a także wczesną wiosną zmagamy się z niesprzyjającymi warunkami pogodowymi dla klejów cyjanoakrylanowych.  Jak nie za wysoka temperatura, to zabójcza wilgotność. Wszystko to ma olbrzymie znaczenie w trwałości aplikacji jakie wykonujesz. Starasz się, skrupulatnie przygotowujesz rzęsy do zabiegu, korzystasz ze wspaniałych produktów, a jednak coś jest nie tak. Albo klej ślizga się na rzęsach, a polimeryzacja przebiega zadziwiająco wolno, albo poprzez osiągane warunki w pomieszczeniu klej przyspiesza do granic możliwości i psuje nam naszą pracę przez zbyt szybką polimeryzację, która uniemożliwia nam doniesienie rzęs syntetycznych na rzęsy naturalne. 

Pomyślałam, że taki klej będzie idealny na te kilka miesięcy pracy. Wprost może być dla Ciebie ratunkiem. Szczególnie, że jeśli nie masz możliwości zbić temperatury czy wilgotności to kleje GX 1,2 i blue mogą być zbyt szybkie, i przez to ich spoiny mniej trwałe. 

Przedstawiam Ci Klej GX3™ opracowany na najbardziej hardcorowe warunki – powyżej 25*C i nawet 90% wilgotności. Więcej o nim przeczytasz w jego specyfikacji na stronie sklepu. Mam nadzieję, że łącząc go ze swoim ulubionym klejem z serii GX lub używając go samodzielnie, odetchniesz z ulgą i razem z klientką będziecie cieszyły się utra trwałymi aplikacjami. 

Spróbuj i daj znać czy dołączy do Twojej niezawodnej armii produktów innowacyjnego systemu od ZJ PRO®. 

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

TRWAŁA APLIKACJA RZĘS z ZJ PRO®.

Teoretycznie wszystko robisz prawidłowo. Pracujesz przy użyciu świetnych materiałów, stosujesz się do zaleceń producenta, ale cały czas coś nie do końca się udaje. Część klientek nie jest zadowolona z trwałości wykonanych przez Ciebie aplikacji. U części klientek obserwujesz ciężkie warunki już na etapie aplikowania rzęs. U jednych materiały drażnią, uczulają, a u innych nie.

Co poszło nie tak?

Problem może zaczynać się już na poziomie materiałów jakie wybierasz, podczas ich stosowania, jak również w trakcie łączenia ich ze sobą w nieodpowiedni sposób. Temperatura otoczenia, poziom wilgotności powietrza i powierzchni rzęsy, skład i czystość powietrza. Czystość rzęs naturalnych, syntetycznych… Wybór materiałów w stosunku do Twojego zaawansowania.  Sytuacji, w której można popełnić błąd jest wiele.

Zacznijmy zatem od początku, czyli od zakupionych  materiałów.

Osobiście wyznaję zasadę, by nie łączyć ze sobą różnych firm. Dlatego podczas tworzenia produktów moim celem było skomponowanie całego SYSTEMU, stanowiącego rozwiązanie problemów stylistek. Tak powstał tandem idealny. Gdzie jeden produkt nie blokuje działania drugiego, jak również nie ma negatywnego wpływu na działania najważniejszego, czyli kleju. Jednak bardzo ważną rolę odgrywa tu technika oraz kolejność stosowania każdego produktu.

KROK PIERWSZY

PRO-CLEANER™ czyli idealnie czysta rzęsa. 

Zanim przystąpisz do zabiegu aplikowania rzęs powinnaś odpowiednio przygotować naturalne rzęsy, aby reakcja polimeryzacji kleju przebiegła prawidłowo. Jeśli tak się stanie, będziesz miała niemal 100% pewności, że Twoja praca będzie trwale trzymać się na rzęsach naturalnych.

Do tego celu służą płyny, nazwane przeze mnie liquidami zabiegowymi.

Pierwszy z nich to PRO-CLEANER.

PRO-CLEANER nie służy do mycia rzęs i brzegów powiek. Posiada dużą ilość alkoholu, a także składniki chemiczne, które używane nadmiernie mogłyby wysuszać, a nawet podrażniać okolicę oka. Stosuj go wtedy, gdy rzęsy naturalne są czyste. Gdy na ich powierzchni nie widzisz tuszu, resztek makijażu i innych zanieczyszczeń, np. osadów z wydzielin.  Dlatego zanim przystąpisz do odtłuszczania rzęs PRO-CLEANEREM powinnaś upewnić się, czy nie ma potrzeby wykonania czyszczenia rzęs i brzegów powiek płynami do tego przeznaczonymi.

PRO-CLEANER może być stosowany na całej powierzchni rzęs naturalnych, choć jeśli rzęsy są czyste nie będzie takiej konieczności. Wystarczy wtedy odtłuszczać około 1/3 – ½ długości od brzegu powieki.  Użyj do tego nieco większego microbrusha.

PRO-CLEANER użyty na rzęsach naturalnych, które są oczyszczone i suche będzie idealnie odtłuszczał ich powierzchnię. To niezbędny krok, ponieważ dzięki niemu kolejny preparat będzie miał szansę zadziałać prawidłowo.

Zanim go użyjesz pamiętaj, by dokładnie osuszyć rzęsy naturalne po odtłuszczaniu PRO-CLEANERem. Najlepiej odsączyć rzęsy za pomocą chusteczki lub patyczka kosmetycznego. Pozostawiony do wyschnięcia preparat może pozostawiać na powierzchni rzęs naturalnych błonę z nieodparowanych substancji. To zaś będzie doskonałym izolatorem między klejem a powierzchnią rzęsy naturalnej. Doprowadzi to do braku retencji.

KROK DRUGI:

PRO-PRIMER™ czyli ZWIĘKSZENIE RETENCJI 

PRO-PRIMER nie służy do odtłuszczenia rzęs. Na pewno przez zawarty w nim alkohol będzie to miało miejsce przy okazji, ale przede wszystkim jest to substancja mająca na celu polepszenie przyczepności między rzęsą syntetyczną, a naturalną dzięki pozostawianym na powierzchni rzęsy naturalnej nietoksycznych polimerów. PRO-PRIMER będzie nieznacznie przyspieszał pracę kleju już na powierzchni rzęsy naturalnej, więc jeśli nie czujesz się na siłach pracować tak szybko używaj go z nieco wolniejszym klejem lub zmniejsz wilgotność w pomieszczeniu, w którym pracujesz. Nie rezygnuj z niego. Ten produkt zawsze zwiększa utrzymanie rzęs syntetycznych na naturalnych.

PRO-PRIMER powinien być stosowany tylko w nasadach rzęs naturalnych, dokładnie tam, gdzie będzie przyklejona rzęsa syntetyczna. Nie ma potrzeby pokrywania całej rzęsy naturalnej tym preparatem i przy okazji jej przesuszać.  Dlatego do pokrycia nasad rzęs naturalnych całkowicie wystarczy cienki microbrush.

W przypadku PRO-PRIMERA dobrze jest zostawić go na powierzchni rzęs naturalnych do samodzielnego odparowania, by wspomniane polimery mogły pozostać na powierzchni rzęsy naturalnej.

KROK TRZECI: 

REDUCTOR™ czyli przygotowanie rzęsy syntetycznej. 

Rzęsy syntetyczne bardzo często są „tłuste”. Wynika to albo z ręcznej pracy przy ich produkcji, albo z naszej nieuwagi podczas przyklejania paska na holder jak również już podczas samej aplikacji rzęs.

Często też na powierzchni syntetyku pozostają różnego rodzaju powłoki, które mogą powodować działanie hydrofobowe. Może to prowadzić do braku kompatybilności rzęs syntetycznych z klejem cyjanoakrylanowym, niezależnie od jego składu.

Dlatego właśnie polecam Ci skorzystanie z REDUCTORA ZJ RPO®, który jest środkiem silnie zwilżającym i zmniejszającym napięcie powierzchniowe na rzęsach syntetycznych.

Dzięki niemu rzęsa syntetyczna nabiera zdolności adhezyjnych i higroskopijnych. Klej niemal przysysa się do jej powierzchni, a nie „ucieka”.  Możesz go używać w metodzie 1:1, jak również w objętościówkach. Pamiętaj, że tego produktu pod żadnym pozorem nie można stosować na rzęsach naturalnych.

Bardzo istotna jest użyta ilość REDUCTORA. Postaraj się używać naprawdę niewielkiej dozy tak, by nie „utopić” całego paska z rzęsami w preparacie.

Zaaplikuj do kieliszka odpowiednią ilość produktu, zwilż microbrush, a następnie go odsącz. Niewielką ilością preparatu pokryj wyłącznie nasady rzęs syntetycznych. Po odparowaniu możesz rozpocząć pracę.

KROK CZWARTY: 

KLEJE GX czyli świadoma praca z klejem. 

Ten temat mogłabym podzielić na kilka podtematów, ponieważ praca z klejem zaczyna się na etapie jego wyboru w stosunku do tempa naszej pracy i zaawansowania, warunków w jakich pracujemy jak również techniki poboru kleju i aplikowania rzęsy syntetycznej.

Zakładając, że rzęsy naturalne i syntetyczne zostały przygotowane w odpowiedni sposób, teraz czas na klej.

KLEJ- substancja, która wprowadzona między dwie powierzchnie umożliwia ich trwałe połączenie. Kleje zaliczamy do materiałów czynnych powierzchniowo, a ich cechą jest zwiększanie adhezji. W przypadku stylizacji rzęs będzie to przyleganie kleju do rzęsy syntetycznej oraz kleju do rzęsy naturalnej. Wprowadzony między obie rzęsy tworzy spoinę.

W przypadku rzęs nie dochodzi do wnikania kleju w powierzchnie klejone, nie możemy więc liczyć na trwałe połączenie obu powierzchni. W trakcie noszenia rzęs, w każdej sytuacji może dojść do poluzowania spoiny z powierzchni rzęsy naturalnej. Dlatego bardzo ważne jest, aby na etapie aplikowania rzęs syntetycznych nie popełnić żadnego błędu.

Kleje profesjonalne ze względu na potrzeby stylistek i ich zaawansowanie (tempo pracy) dzielimy na szybkoschnące i wolnoschnące oraz kleje dla oczu wrażliwych.

Do wyboru mamy kleje od 0,5 s do nawet 5 s.  Zauważymy ich różną konsystencję od rzadkiej po gęstą.  Kleje występują w opakowaniach (butelkach) 3 ml, 5 ml oraz 10 ml.

Ja polecam 3 ml max 5 ml. Taka ilość nie ma szans się „przeterminować” nawet jeśli jesteś początkującą stylistką i masz stosunkowo mało klientek w ciągu miesiąca.

Według źródeł, klej cyjanoakrylanowy po wyprodukowaniu i umieszczeniu go w butelce zachowuje swoje cechy do roku, a po otwarciu butelki do 1 miesiąca. Ja jednak na przykładzie klejów ZJ PRO® z serii GX nie zauważyłam tej prawidłowości. Kleje te nawet rok po otwarciu zachowają się normalnie podczas pracy oraz ich retencja na powierzchni rzęsy jest prawidłowa.

WARUNKI PRACY: 

Według charakterystyki kleju idealne warunki pracy to 21°C oraz 40-60% wilgotności.  Niestety w większości przypadków nie dla stylistki. Jednak kiedy wilgotność jest większa, spoina jest mniej trwała, ale oparowość kleju jest mniej wyczuwalna przez klientkę i stylistkę. Im niższa wilgotność tym potrzebna jest nieco wyższa temperatura. Spoina będzie trwalsza, ale oparowość kleju będzie bardziej wyczuwalna.

Zatem nie ciesz się nadto, gdy klej polimeryzuje zaskakująco sprawnie. Jeśli Twój poziom zaawansowania nie pozwala na pracę z sekundowym klejem próbuj pracować klejem wolniejszym lub dostosować warunki pracy do Twojego tempa. Czasu na polimeryzację będzie odrobinę więcej, a Ty będziesz spokojniejsza, że nie doszło do żadnych błędów, szczególnie do klejenia na „sucho”.

Podczas zdobywania doświadczenia zauważyłam, że paradoksalnie kleje cyjanoakrylanowe lubią polimeryzować w wilgotności nieco niższej niż 40% oraz wyższej niż 50%. Do tego należy dostosować jeszcze temperaturę powietrza, która moim zdaniem nie powinna przekraczać 24°C jak również nie powinna być niższa niż 19°C.

Jak to się ma do klejów GX w systemie ZJ PRO®?

Zgodnie z dołączonymi do klejów ulotkami powinnaś dopasować warunki pracy do kleju lub klej do warunków.  Kleje GX nie potrzebują wiele do szczęścia, bo polimeryzują prawidłowo i sprawnie już w niskiej wilgotności i zachowują się prawidłowo w relatywnie wysokiej temperaturze.

Zalecane warunki pracy:
1. Klej GX1– 0,5-1,5 sekundowy

Temperatura: 19-23°C

Wilgotność:

– 20-30% 1 s-1,5 s

– 31-39% 0,5-1 s

– 40-50% 1,5 s

– 51-60% 0,5-1 s

–61-75% 0,5 s

* Warunki robocze podane do metody 1:1. W przypadku pracy w metodzie objętościowej należy doliczyć od 0,5 do 1 s do czasu podstawowego.

2.GX2– 0,5-2 sekundowy 

Dla kogo: przeznaczony dla stylistek średniozaawansowanych

Temperatura: 19-23°C

Wilgotność:

– 20-30% 1,5 s-2 s

– 31-39% 0,5-1 s

– 40-50% 1,5 s-2 s

– 51-60% 0,5-1 s

– 61-75% 0,5 s

* Warunki robocze podane do metody 1:1. W przypadku pracy w metodzie objętościowej należy doliczyć od 0,5 do 1 s do czasu podstawowego.

3.Klej GXblue 0,5 sekundowykatalizator dodatni przyspieszający pracę dowolnego kleju z serii GX ZJ PRO.

Temperatura: 18-24°C

Wilgotność:

– 20-30% 0,5 s
– 31-39% 0,3-0,5 s
– 40-50% 0,5-1 s
– 51-60% 0,3-0,5 s
– 61-75% 0,25 s (zalecana praca bez użycia primera na rzęsach naturalnych oraz bez przyspieszaczy polimeryzacji)

* Warunki robocze podane do metody 1:1. W przypadku pracy w metodzie objętościowej należy doliczyć od 0,5 do 1 s do czasu podstawowego.

Oprócz warunków, które osiągasz w pomieszczeniu istotnym czynnikiem może się okazać rodzaj wody stosowanej w nawilżaczu powietrza, jak również skład chemiczny powietrza.

Jeśli chodzi o wodę w nawilżaczu powinna być ona destylowana lub demineralizowana.

Składu powietrza nie zmienisz jednym pstryknięciem palca, ale możesz przynajmniej nie psuć jego dotychczasowego składu. Nie rozpylaj olejków zapachowych w miejscu pracy jak również postaraj się nie rozpalać świeczek w miejscu wykonywanego zabiegu.

Jeśli to możliwe po każdym zabiegu przewietrz pomieszczenie.  Klej cyjanoakrylanowy lubi świeże powietrze.

WYBÓR KLEJU: 

W zależności od Twojego poziomu zaawansowania jak również tempa pracy pierwsze na co powinnaś zwrócić uwagę to wybór kleju.

Jeśli pracujesz wolniej wybierz klej GX2, jeśli chcesz przyspieszyć swoje tempo pracy bez uszczerbku na trwałości aplikacji wymieszaj kroplę GX2 z GX1.

Jeśli jesteś początkująca w objętościach lub zaawansowana wybierz GX2, GX1 lub GXblue.

Jeśli jesteś mistrzem, który chce przyspieszać swoje tempo polecam Ci GXblue oraz GX1 a także ich mieszankę.

ILOSĆ POBIERANEGO KLEJU: 

Kolejna ważna rzecz, na drodze do trwałych aplikacji to ilość pobieranego przez Ciebie kleju.

Gdy mówiono ‘im mniej kleju tym lepiej”, aż kusiło mnie by z przymrużeniem oka powiedzieć, że przebijam tę ilość i ja nie dam kleju wcale, skoro im mniej tym lepiej.

Ja uważam, i moje wyniki w pracy mi to udowodniły, że nie można przesadnie zmniejszać ilości pobieranego kleju. Szczególnie w metodzie objętościowej, gdzie klej jest wręcz „wciągany jak w gąbkę” przez nóżkę kępki.

Dlatego warto, abyś sprawdziła mój sposób i sama zdecydowała jaka technika pracy daje Ci lepsze efekty.

Polecam Ci powolne maczanie nóżki kępki w kleju, nawet do 1/3 jej długości, przytrzymanie sekundę w bezruchu oraz powolne wyciąganie z kropli kleju. Kępka pobierze odpowiednią ilość kleju a Ty będziesz mieć czas by tę odpowiednią ilość kleju donieść na rzęsę naturalną.

Zbyt mała ilość pobieranego kleju kończy się klejeniem na sucho, jeśli wybierzesz klej zbyt szybki w stosunku do tempa swojej pracy oraz zaawansowania.

KROK PIĄTY – Edukacja klientki.

Zrobiłaś wszystko co w Twojej mocy, by aplikacja była wykonana poprawnie. Ale klientka nadal przychodzi z ogromnym ubytkiem po krótkim czasie od zabiegu?

Prawdopodobnie problem tkwi w jej zachowaniu po wyjściu z salonu.

Warto, abyś przygotowała dla niej ulotkę „PO ZABIEGU”, by była świadoma, które zachowania mogą mieć negatywny wpływ na trwałość wykonanej przez Ciebie aplikacji.

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!

„KLEJ, TO NIE JOGURT” Jak przedłużyć żywotność produktu?

Jak przedłużyć żywotność klejów z serii GX przed pierwszym otwarciem?

Jeśli wylewając kroplę kleju zaczynasz mocować się z butelką to znak, że to już koniec. Koniec przydatności Twojego kleju. Według producentów klejów cyjanoakrylanowych przydatność kleju wynosi rok od daty produkcji oraz miesiąc po jego otwarciu.

Gdy ktoś pyta mnie, jaka jest przydatność klejów ZJ PRO® po otwarciu butelki, odpowiadam: 
-„Klej to nie jogurt”.

Dopóki działa, wylewa się z butelki, nie utrudnia Ci pracy, a aplikacje trzymają się poprawnie, to znak, że klej jest wartościowy. Według moich wieloletnich obserwacji, klej przestaje być wartościowy dopiero wtedy, gdy traci swoją „zaprojektowaną” konsystencję.

Klej gęstnieje, gdy znajduje się w niehermetycznej butelce lub działają na niego czynniki zewnętrzne takie jak temperatura przechowywania. Za wysoka lub za niska. Jego składniki ulatniają się, odparowuje stabilizator, którego obecność nie pozwala mu spolimeryzować w zamkniętej butelce lub klej po prostu koaguluje. Na początku klej traci konsystencję, staje się gęsty jak smoła, później jest tylko gorzej i zaczyna samoistnie wiązać w butelce.

Znasz taką sytuację? 

Otwierasz nową butelkę kleju, a tam zero chętnych kropli do jej opuszczenia.

Klej idzie do kosza. 

Jak przedłużyć przydatność kleju przed jego otwarciem oraz po pierwszym otwarciu? 

Po zakupie większej ilości butelek klejów GX, włóż je do woreczka strunowego, szczelnie zamknij, najlepiej usuwając nadmiar powietrza i umieść w lodówce. Najlepsze miejsce na przechowywanie kleju to drzwi lodówki lub szuflady. Tam temperatura nie powinna być niższa niż 8*C.  W przeciwnym razie, może dojść do koagulacji kleju, czyli do jego nieodwracalnego zgęstnienia. Tak zabezpieczone kleje GX mogą leżeć w lodówce nawet rok.

Przed pierwszym otwarciem klej powinien nabrać temperatury pokojowej, dokładnie tej w jakiej będziesz pracować.  Po pierwszym otwarciu zamykaj butelkę dokładnie, każdorazowo po wylaniu kropli kleju. Dzięki temu zakrętka będzie przylegać do otworu dozującego klej i uniemożliwi parowanie.

Otwartego wcześniej kleju, nie wkładaj ponownie do lodówki. Klej nie lubi częstych zmian temperatury. Aby zachować świeżość kleju i jego właściwości, przechowuj go z dala od źródeł ciepła w szczelnym zamknięciu: w torebce lub słoiczku. Najlepiej w przedziale temperatury 18-23*C.

 

Podobał Ci sie post? udostepnij go innym!